sobota, 11.09.2010, imieniny: Piotra, Hiacynta, Jacka
nr 36 (955) (7 września 2010)
Z pierwszych stron gazet
Informacje
Pod paragrafem
Z Gmin
Sport
Prawo
EkoSerwis
pozostałe artykuły z numeru »
Listy do redakcji
wtorek, 2 marca 2010 , nr 9 (933)
Racibórz, Listy do redakcji


List do redakcji

Dla kogo ten LANS? - list Elżbiety Biskup.

Publikujemy list Elżbiety Biskup, dyrektora Młodzieżowego Domu Kultury w Raciborzu oraz radnej RM Racibórz, będący odpowiedzią na informację, która pojawiła się parę dni temu na naszym portalu, dotyczącą otwarcia prywatnej szkoły tańca Lilla House.
 
Kilka dni temu – 23 lutego 2010 r. na portalu m.in. nowiny.pl pojawiła się informacja o otwarciu w Raciborzu nowej – prywatnej szkoły tańca Lilla House, a w niej bezpośrednia wypowiedź prowadzącej, czy też właścicielki tejże szkoły, P. Martyny Rożnawskiej, cyt:
 
„W mieście brakuje takiej szkoły z prawdziwego zdarzenia. Młodzież interesująca się tańcem nie ma swego miejsca, bo Dom Kultury nie jest dla niej atrakcyjny” uważa – Rożnawska.
 
Jako m.in. Dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Raciborzu nie mogę obok tej wypowiedzi „przejść” obojętnie. Otóż cała kampania związana z otwarciem nowej prywatnej szkoły tańca nastawiona jest albo na brutalny lans w świetle rozkręcenia kolejnego nowego biznesu lub wskazuje na totalną niewiedzę prowadzących szkołę w temacie znajomości ośrodków kultury w naszym mieście( i nie tylko) i ich działalności – a przecież mają aspirację, jak wynika z przytoczonego artykuły w w/w portalu, pretendować do bycia wizytówką kulturalną na tzw. mapie kulturalnej Raciborza. Wyobrażają (chyba) sobie, że spowodują jedyny i niepowtarzalny ZRYW ku animacji w dziedzinie tańca w naszym mieście – bo przecież wg p. Rożnawskiej w Raciborzu edukacja w tymże zakresie dla młodzieży nie istnieje…
 
Otóż – Szanowana P. Martyno Rożnawska – w Raciborzu istnieją co najmniej dwa ośrodki kultywujące i propagujące taniec wśród młodzieży i nie tylko. Ośrodki te od kilkudziesięciu lat – w przypadku Raciborskiego Centrum Kultury, który jest w gestii Prezydenta Miasta Racibórz oraz od kilku lat – w przypadku Młodzieżowego Domu Kultury w Raciborzu, będącego z kolei w gestii Starosty Raciborskiego, prowadzą w szerokim tego słowa znaczeniu animację kulturalną w dziedzinie tańca towarzyskiego i nowoczesnego.
 
W przypadku RCK – brakłoby jednej strony A4 żeby opisać historię i dokonania wieloletniego i cenionego pedagoga tańca towarzyskiego, którą jest P. Małgorzata Dziedzic, a w przypadku MDK, placówki oświatowo-wychowawczej – jego NAUCZYCIELE (podkreślam celowo z dużej litery) prowadzący zajęcia w dziedzinie tańca towarzyskiego i nowoczesnego, posiadają przede wszystkim pełne kwalifikacje pedagogiczne i specjalistyczne.
 
Można oczywiście tutaj dyskutować o takich odmianach tańca nowoczesnego jak: hip-hop, break-dance, dancehall czy też o balecie – do których uczenia nie mamy po prostu kwalifikacji specjalistycznych. Według NAUCZYCIELI naszej placówki – ucząc takich rodzajów tańca trzeba mieć naprawdę dobre przygotowanie metodyczne, żeby dzieciom i młodzieży nie zrobić krzywdy….
 
W swojej praktyce na niwie edukacji tańca nie stronimy od usług prywatnych podmiotów w tej dziedzinie i nie tylko w tej… Od czterech lat doskonale udaje nam się współpraca z prywatną szkołą tańca RONDO z Rybnika w osobie P. Wojciecha Wolanowskiego – znakomitego mistrza i trenera w tańcu towarzyskim, który prowadzi raz w roku w Młodzieżowym Domu Kultury warsztaty tańca poprzedzające Młodzieżowe Karnawałowe Prezentacje Taneczne pod patronatem Starosty Raciborskiego. Na początku lutego b.r. świetnie przygotowała pod względem merytorycznym i poprowadziła je P. Regina Bernat – NAUCZYCIEL tańca w naszej placówce.
 
Nie bez znaczenia jest też fakt, że w zajęciach kół tańca towarzyskiego i nowoczesnego w Młodzieżowym Domu Kultury w Raciborzu uczestniczy ok. 150 młodych ludzi (bez względu na status materialny) – głównie uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych miasta Raciborza.
 
Dzięki środkom budżetowym powiatu raciborskiego, a także przy wsparciu Rady Rodziców działającej przy naszej placówce, wyremontowaliśmy i doposażyliśmy w nowoczesny sprzęt audio dwie sale zajęć przeznaczone wyłącznie do prowadzenia zajęć z tańca towarzyskiego i nowoczesnego.
 
Także, Szanowna P. Rożnawska – przy reklamowaniu działalności filii prywatnej szkoły tańca Lilla House wypada się po prostu określić w swoich intencjach, a nade wszystko nie propagować bzdur, które dotyczą już w jakiś sposób ukształtowanego modelu pracy z młodzieżą w dziedzinie tańca w naszym mieście i powiecie – wypracowywanego przez wiele lat. Oczywiście, popularyzacja tańca w mediach na pewno wpłynęła na ożywienie działalności edukacyjnej w tej dziedzinie sztuki – bo taniec jest sztuką…
 
Państwo właściciele czy też prowadzący nową prywatną szkołę tańca w Raciborzu, jak widać z Waszych publicznych wypowiedzi, nie macie intencji współdziałania pomiędzy ośrodkami kultury, oświaty czy też z innymi popularyzującymi w naszym mieście taniec. Jak już wcześniej wspomniałam: albo nastawiacie się na bardzo prężny biznes – byleby zaistnieć już teraz, natychmiast jako „znaczący” ośrodek kulturotwórczy w naszym mieście, albo po prostu nie macie o tym bladego pojęcia – a szkoda młodzieży…
 
Tak na marginesie – nie tak dawno zastanawiałam się też wraz z moimi współpracownikami nad sensem wypełniania wszelkiego rodzaju ankiet dotyczących m.in. ministerialnych patronatów nad ważnymi, zwykle w randze ogólnopolskiej, imprezami oświatowo-kulturalnymi, którego organizatorem jest placówka, którą kieruję. Stwierdzam jednakże, że przenikliwość i odpowiedzialność wnioskodawcy co do odpowiedzi na zadane pytania w ankietach o w/w patronat wskazuje na m.in. wyzbycie się jakichkolwiek podejrzeń o tzw. „widzi mi się”, prywatę, niefrasobliwość w przypadku urzędów i instytucji publicznych, których prosi się o te patronaty. Pozytywna akceptacja w udzielaniu wysokich rangą publicznych patronatów jest wyrazem przede wszystkim akceptacji dobra społecznego wynikającego z przesłania imprezy, nad którą jest ustanowiony tenże patronat.
 
Może warto byłoby też „pochylić się” nad wnioskami w przypadku naszych lokalnych patronatów, udzielanych przez osoby publiczne, kierujące dobrem naszego miasta po to, aby uniknąć ewentualnej „wpadki” w promowaniu działań przez te osoby. Mogą one nieopatrznie (jak mniemam) uderzyć w sposób negatywny w placówkę, którą się nadzoruje pod względem merytorycznym i organizacyjnym... Mowa tu o Raciborskim Centrum Kultury, które już za niedługo – po kapitalnym remoncie (m.in. za pieniądze unijne) stać ma się „mekką” kultury ziemi raciborskiej.
 
W ubiegłym tygodniu prasa lokalna rozpisywała się nad świetnie zorganizowanymi warsztatami tańca, które zostały przygotowane przez RCK, a adresowane do młodzieży raciborskiej w ramach trwających w województwie śląskim ferii zimowych – może tu trzeba wspomóc placówkę tak, aby w/w warsztaty weszły na stałe w grafik zajęć RCK – a nade wszystko dalej były ogólnie dostępne dla chętnej młodzieży…
 
Mimo wszystko uważam, że wszelkie inne, CENNE inicjatywy, dotyczące udoskonalania jakości „usług kulturalnych” w naszym mieście – zwłaszcza inicjowane i prowadzone przez młodych Raciborzan, zasługują na wsparcie. Byleby nie były one GŁÓWNIE brutalnym LANSEM, biznesem – gdyż z całą pewnością nie będą służyły tzw. „kulturalnej mapie” Raciborza.
 
Elżbieta Biskup
– Dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Raciborzu oraz Radna RM Racibórz
 
Odpowiedź
 
Szanowna Pani Biskup, zupełnie nie rozumiem dlaczego najpierw nie przyszła Pani do mnie, aby skonfrontować to, co napisał dziennikarz z moim rzeczywistym poglądem. Nigdy nie miałam i nie mam złego zdania o MDK-u, RCK-u itp. ośrodkach kulturalnych, wręcz przeciwnie... Nie rozumiem też wrogości płynącej z powyższego listu. Gdzie Pani widzi „brutalny lans”?? Pani prowadzi publiczną placówkę, ja prywatną. Żeby utrzymać lokal, w którym mieści się szkoła, opłacić instruktorów tańca i zarobić na przysłowiowy chleb dla własnego dziecka muszę się reklamować i pokazywać w mediach. Takie są prawa rynku! (na wszelki wypadek napiszę, że mam odpowiednie kwalifikacje,
 
aby mówić o ekonomii – skończyłam Uniwersytet Ekonomiczny). Co do kwalifikacji naszych instruktorów – większość z nich ma ukończone studia pedagogiczne lub kursy instruktorskie z akredytacją MEN. Dwoje z nich jest w trakcie takich studiów, czy kursów. Jednak sądzę, że dla osób, które będą chciały nauczyć się TAŃCZYĆ, tak naprawdę będą liczyły się umiejętności taneczne instruktorów, a nie uzyskane „papierki”. Nasi instruktorzy mają czym się pochwalić. Niebawem na naszej stronie www.lillahouse.com/raciborz będą mogli Państwo dowiedzieć się o kwalifikacjach i osiągnięciach instruktorów Lilla House Racibórz. Co do Patronatu Pana Prezydenta – cieszę się, że wspiera młodych raciborskich przedsiębiorców, i co za tym idzie – rozwój gospodarczy naszego miasta. Powstała nowa firma – są nowe miejsca pracy. Patronatu też nie uzyskaliśmy jednym skinieniem głowy... Dużo na ten temat mogłabym pisać... Panią Elżbietę Biskup proszę, aby w przyszłości zbadała „sprawę” u samego źródła, a potem osądzała, wręcz obrażała. Mimo wszystko mam nadzieję na miłą współpracę z raciborskimi ośrodkami kulturalnymi. Wszystkich, którzy chcą nauczyć się tańczyć, a przy tym dobrze pobawić w miłej domowej atmosferze, serdecznie zapraszam do LILLA na ul. Kochanowskiego 3.
 
Martyna Rożnawska


  

Dodaj swój komentarz »

Komentarze użytkowników »
  napisał: ~sprawdzający
06-03-2010 20:32
Do do tego artykułu w NR był jeszcze dołączony list P. E. Biskup... Droga Pani Elżbieto, bardzo cenię Panią i Pani pracę na rzecz kultury w Raciborzu. Nie mogę się jednak zgodzić w kwestii ośrodków w których można się uczyć tańczyć (bo szkołą tańca niestety nie można ich nazwać..). Osobiście jestem po 6 stopniach kursu tańca towarzyskiego, który od wielu lat prowadzi ("niezawodna"??) pani Dziedzic - o której wspomina też Pani w swoim liście. Szczerze mówiąc, kurs ukończyłem tylko dlatego, że od lat kocham taniec i nie przejmowałem się zachowaniem samej pani prowadzącej... No właśnie - postawa pani Dziedzic niestety nie przyciąga młodych ludzi do wzięcia udziału w kursie. Co z tego że pani Małgorzata ma więcej niż jedną stronę A4 (jak Pani podkreśla w liście) osiągnięć i kwalifikacji skoro jej podejście do młodych jest hmmm... delikatnie mówiąc - DZIWNE! Znam bardzo wiele osób które zrezygnowały z kursu po pierwszym czy drugim stopniu z powodu żenującego zachowania pani Małgorzaty Dziedzic, która np. już na pierwszych zajęciach wybierała sobie kilku faworytów przy czym jednocześnie reszta grupy schodziła na plan drugi... Nie każdy kto zapisuje się na kurs umie tańczyć (bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi żeby uczyć się czegoś co się już umie ... ), a wygląda to tak, że tymi "ulubionymi" osobami są ci którzy mają dobre poczucie rytmu, znają większość kroków tanecznych , bądź (oraz) są z panią prowadzącą w jakiś sposób zaznajomieni... O tym że sala nie była (bo przyznam szczerze nie orientuję się jak jest teraz...) klimatyzowana ani nie miała luster, które moim zdaniem są niezbędne na tego typu kursach nie muszę wspominać... Pani Dziedzic prowadzi również KLUB miłośników tańca towarzyskiego... Do dnia dzisiejszego zastanawiam się na jakiej podstawie chętni są do niego przyjmowani... Jeśli już ktoś się "szczęśliwie" dostanie do tegoż klubu to (podobnie jak na samym kursie) pani Małgosia ma dwie lub 3 pary, które są FAWORYTAMI i które są wysyłane na różnego typu konkursy i pokazy... Wiadomo - niech zdobywają medale ci najlepsi, ale niech też wszyscy mają równe szanse stania się tymi NAJLEPSZYMI... Zdaję sobie sprawę z tego że "FANI" pani Małgosi Dziedzic dostaną furii po przeczytaniu tego komentarza, ale wiem też że nie jeden z "kursantów" bez problemu mógłby się pod nim podpisać... Osobiście cieszę się, że powstała w Raciborzu SZKOŁA TAŃCA w której (mam nadzieję) zatrudnione są osoby z prawidłowym podejściem zarówno do młodzieży jak i do samej (tego typu) pracy! Podsumowując, Droga Pani Elżbieto, niestety nie jest tak kolorowo jak się wydaje jeśli chodzi o dotychczasowe "szkoły" (?????) tańca do jakich mieliśmy do tej pory dostęp w Raciborzu. Niestety... Pozdrawiam serdecznie! Tomek PS. Pozdrowienia dla wszystkich miłośników tańca, oraz dla Państwa Martyny i Marka Różanowskich.


ARCHIWUM
nr 35 (954) (31 sierpnia 2010) nr 34 (953) (24 sierpnia 2010)
 Ile kosztuje twój prezydent?
 Chciał ich pozabijać!
 Dzielili chlebem i jajkami
 Proboszcz na emeryturze
 Wpadł pedofil
 W Kobyli zaginęło dziecko
 Wypadek w Kauflandzie
 Strażacy z Pogrzebienia
 Piaseczny na koniec lata
 Zielony autobus ulicami mknie
 Katarzyna Szymańska zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy
 Uwaga, fala pedofilii
 Jak łatwo i szybko zostać radnym
 Odrostrada czeka
 Twoje pieniądze trzyma starosta
 Osierocił małe dziecko
 Znaleziono ludzkie szczątki
 Internet miał być wszędzie, a jest tylko na papierze
 Nie chcą Agaty – zamieszanie wokół ulicy na Ostrogu
 Piaseczny na koniec lata
 Zielony autobus ulicami mknie
 Katarzyna Szymańska zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy
pozostałe artykuły z numeru » pozostałe artykuły z numeru »
  Ostanio komentowane artykuły w gazecie
 To się dzieje w MZB! (71)
 ZMARTWIONY zawieszeniem (1)
 Prześwietlamy portfele urzędników (1)
 Unia zrobiła je na Czarno (4)
 Dzieci bez opieki (7)
 Kleryk na rowerze dotarł do Rzymu (6)
 Interes na śmierci (102)
 Trupi skarb (2)
 Kiedy zaczną sezon grzewczy? (11)
 Wypadek w Kauflandzie (13)
 Nie płać gdy nie musisz (3)
 My tylko chcemy ziemię (2)
 Ile kosztuje twój prezydent? (11)
 Zielony autobus ulicami mknie (4)
 Piaseczny na koniec lata  (2)
 Fundusz pomógł wyremontować szkołę w Raciborzu 
 Kto jest niezawodnym przyjacielem? 
 Solary – nowe możliwości 
 Wieści z Funduszu 
 W Rudach znów będzie zielono 
kup e-gazetę


Nowiny Wodzisławskie

 Dlaczego mieszkańcy bloków marzną?
 Żądają gwarancji pracy
 Ukarani za zrywanie umów
 RCK oficjalnie otwarty
 Ta sprawa śmierdzi podwójnie
 Skandal z przeprosinami
 Umowa na budowę hali targowej podpisana
 Minister zwleka z decyzją w sprawie uczelni
 Był strach, walka i wielkie nadzieje
 Teledysk gotowy
pozostałe artykuły »

Tygodnik Rybnicki

 Prezydent jest winien miastu 47 tysięcy?
 I ty możesz zostać radnym
 3-letni Bartek skazany przez urzędników
 Kto postrzelił 15-latka? Furiat czy policjant?
 Rozmowa z Kamilem Kosteckim z ROW
 Kogo poprą obrońcy lokatorów?
 Górnicy grożą strajkiem
 Burmistrz przyłożył rękę
pozostałe artykuły »
 OGŁOSZENIA DROBNE
ostatnio dodane
Liczba ogłoszeń w bazie: 503



  Informacje z regionu
 Trampkarze OSiRu wygrali ze Stalą 
 Unitki lepsze od oldboyów 
 Remis Rafako z zespołem PlusLigi 
 110 lat Banku Spółdzielczego 
 DW 416 nieprzejedna - jedna osoba nie żyje 
 Dzieje śląskiej farmacji w Archiwum 
 BIJEMY REKORD: Licytuj koszulkę Czesława Langa i p ... 
 BIJEMY REKORD: Sztuki walki na pikniku charytatywn ... 
 BIJEMY REKORD: Motocykliści na rzecz powodzian 
   AKTUALNOŚCI
   SPORT
   POD PARAGRAFEM
   KULTURA
   GOSPODARKA
   TURYSTYKA
   HISTORIA
   KULINARIA
   TWOJE ZDROWIE
   POWÓDź W 1997 ROKU
   15-LECIE NOWIN
   REKLAMA
   UNIA EUROPEJSKA
   EUROPRACA
   REKORD DLA POWODZIAN
  GALERIA
  Ostatnio komentowane artykuły
 To się dzieje w MZB! (71)
 Wieści gminne (1)
 Ruda prosi o łódź (2)
 Najpierw zwolniony teraz wyrzucony (21)
 ZMARTWIONY zawieszeniem (1)
 Drużyny z Syryni i Gorzyc nadal na dnie (1)
 Prześwietlamy portfele urzędników (1)
 Chińczycy ruszą z budową osiedla? (11)
 Starosta mówi nie - będą budować sami (2)
 Unia zrobiła je na Czarno (4)
 Kozielski rezygnuje z prezesowania Odrze? (72)
 Płać bo kiedyś umrzesz (4250)
 Remis Rafako z zespołem PlusLigi (17)
 Kolizja 20 metrów za śmiercią (5)
 Tragedia na DW 416 – chcieli wypróbować auto ... (24)
 Już wiadomo jak będzie wyglądał rynek (5)
 Skandal z przeprosinami  (45)
 Minister zwleka z decyzją w sprawie uczelni  (7)
 Radny z Wodzisławia dyrektorem szkoły katolickiej  (26)
 Radny wydał science – fiction (1)
  Ostatnio komentowane tematy na forum
 Rozważni entuzjaści
 Kadencja za siedem stówek!
 Uwaga, sprawdzamy!!!
 Lamus giełda staroci w Raciborzu
 KOLEJ na Racibórz
 Strategia rozwoju czy festiwal obietnic?
 02-07-10 - TruKru Soundsytem@Baja Bongo, Racibórz
 Radny, który niczego nie potrzebuje
 Radny, który nie pęka
 Dlaczego lubię NaM?
  SONDA
Jak spędzasz swój wolny czas w weekendy? Wyjeżdżasz, a może zostajesz w Rybniku?
Jadę poza miasto, bo w Rybniku jest nudno
Zostaję w mieście, bo nie stać mnie na wycieczki
Nigdzie nie wyjeżdżam, na miejscu jest sporo atrakcji
Nie mam wolnego czasu
  
Startuj z nami | Dodaj do ulubionych | Napisz do nas | Poleć nas | Reklama | Zgłoś uwagę