sobota, 11.09.2010, imieniny: Piotra, Hiacynta, Jacka
nr 36 (955) (7 września 2010)
Z pierwszych stron gazet
Informacje
Pod paragrafem
Z Gmin
Sport
Prawo
EkoSerwis
pozostałe artykuły z numeru »
Aktualności › Informacje
wtorek, 2 marca 2010 , nr 9 (933)
Racibórz, Informacje


Powiedz nie chorobie

Raka można pokonać, jeden z członków Klubu Stomika udowadnia to 25 latami życia z tą chorobą.

25 lutego odbyło się spotkanie edukacyjne dla pacjentów z chorobą nowotworową, organizowane przez Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie koło Terenowe przy Szpitalu Rejonowym w Raciborzu. Na spotkaniu było ok 26 pacjentów, w tym kilku nowych. Klub Stomika działa od 2005 roku. Inicjatorką powstania klubu była Krystyna Klimaszewska, przewodnicząca Koła Terenowego Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego. Całą działalność w klubie prowadzi pielęgniarka Bożena Wysoczańska-Skroban.
 
– Współpracujemy z firmą Convatec, której przedstawicielem jest Anna Czarny i Coloplast – mówi Bożena Wysoczańska-Skroban. Na spotkania są zapraszani lekarze, psycholodzy, rehabilitanci, którzy przekazują pacjentom informacje na temat choroby i problemów z nią związanych. Najmłodszym pacjentem w klubie jest 35-letnia kobieta. Najdłużej żyjącym stomikiem jest osoba, która żyje z tą chorobą 25 lat, co jest dowodem na to, że można z tą dolegliwością funkcjonować przez tak długi czas – dodaje pielęgniarka.
 
W rodzinie siła
 
Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie w Raciborzu prowadzi od kilku lat działalność edukacyjną między innymi skierowaną do pacjentów z chorobą nowotworową jelita grubego, którzy w konsekwencji choroby funkcjonują w codziennym życiu ze stomią. Choroba nowotworowa jest problemem nie tylko samego chorego , ale całej rodziny. Wszyscy jej członkowie muszą jakoś odnaleźć się w nowej, trudnej sytuacji. Zazwyczaj rodzina stanowi system naczyń połączonych. Choroba wywołuje zmiany w życiu rodziny, każdy musi nauczyć się inaczej funkcjonować. Istotna w tym procesie staje się komunikacja. Dla niektórych może to być trudne, szczególnie jeśli wcześniej nie było w rodzinie czy związku otwartej komunikacji. Ale można się tego nauczyć. Duża część współmałżonków osoby chorej czuje satysfakcję z możliwości bycia pomocnym, udzielania wsparcia drugiej stronie.
 
Ucieczka
 
Każdy chory, który usłyszy diagnozę, potrzebuje czasu, aby ją przyjąć. Proces adaptacji do choroby trwa od kilku dni do kilku tygodni, a nawet miesięcy. Są jednak i tacy, którzy w ogóle nie potrafią się pogodzić z tą informacją. U większości osób, które usłyszały diagnozę, że mają nowotwór pojawia się szok. Tej fazie towarzyszy chaos myślowy i emocjonalny. Po fazie szoku przychodzi zaprzeczanie. Pacjent myśli na przykład tak: „Mam raka, ale jest on na pewno niezłośliwy”, albo „lekarze pewnie się pomylili”. Człowiek chwilami ucieka w zapominanie o chorobie, co jest zrozumiałe, bo nie można przez cały czas trwać w ogromnym napięciu i poczuciu zagrożenia.
 
Ofiara
 
Kolejnym etapem jest tzw. „targowanie się”. Pacjent podejmuje różne wewnętrzne zobowiązania, np. obiecuje sobie, że jeśli wyjdzie z choroby to stanie się lepszym człowiekiem, czy gorliwym katolikiem. Są osoby, które składają jakieś symboliczne „ofiary”, targują się z Bogiem. Ten etap uruchamia magiczne myślenie, niektórzy sięgają po różne cudowne leki i preparaty, które mają dokonać cudu. Ponieważ faza „targowania się” nie usuwa jednak zagrożenia, rodzi się uczucie buntu – chorzy mają już dość tej sytuacji.
 
Bunt
 
Tak zaczyna się etap gniewu. Chory złości się, pyta – dlaczego akurat mnie to spotkało?, dlaczego ja, dlaczego teraz? Gniew może się zwrócić przeciwko losowi, Bogu, przeciwko bliskim, lekarzom czy pielęgniarkom. Jednak warto wiedzieć, że ten gniew ma też korzystne cechy, bo mobilizuje energię. Trzeba tylko umieć skierować gniew na właściwy tor, żeby przekształcił się w energię do walki z chorobą.
 
Depresja
 
Po fazie gniewu przychodzi faza depresji. Pacjent odczuwa bezsilność i może mieć poczucie beznadziejności, towarzyszy temu apatia, smutek, brak apetytu czy problemy ze snem. Ostatnim etapem adaptacji do choroby jest jej akceptacja. Chory jest już zdolny do skonfrontowania się z rzeczywistością. Z zaufaniem oddaje się w ręce specjalistów, chce się leczyć. Oczywiście co jakiś czas mogą znowu pojawiać się kryzysy, tak naprawdę to spokój chorego jest burzony co chwilę. Kolejne badania, oczekiwanie na wyniki, operację, potem chemioterapię – to wszystko wzbudza niepokój i lęk i przynosi kryzysy.
 
Życie ze stomią
 
Słowo „stomia” pochodzi z języka greckiego i oznacza „otwór”. Tak więc w znaczeniu chirurgicznym chodzi o operacyjne wytworzenie ujścia jelita lub dróg moczowych na powłokach brzusznych. W większości przypadków, problemy osób ze stomią mają źródło w psychice. Sama pielęgnacja stomii rzadko jest kłopotliwa, o ile pacjent dysponuje odpowiednim sprzętem. Jeżeli jest on odpowiedniej jakości i pacjent ma do dyspozycji potrzebną jego ilość, to opróżnianie i wymiana worka stają się zwykłą, codzienną czynnością. – Wskazana jest rozmowa na ten temat z osobami bliskimi i domownikami. Wiele osób dostrzega korzyść z rozmowy na temat stomii z osobami, z którymi nie łączy ich zażyłość. Życie staje się łatwiejsze, kiedy potrafi się mówić o niej bez zażenowania – mówi Krystyna Klimaszewska. - Pacjenci ze stomią spotykają się kilka razy w roku. Rozmawiają o chorobie, dzielą się doświadczeniami w radzeniu sobie z fizyczną stroną schorzenia i uczą się żyć z chorobą. W klubie są osoby, które pomagają członkom w sprawach dotyczących orzecznictwa ZUS i NFZ. Podczas spotkań pacjenci ze stomią dostają informacje o diecie, o stowarzyszeniach niosących wsparcie, literaturze. Tu dowiadują się, gdzie i jak zasięgnąć informacji natury prawnej. Następnie spotkanie będzie 15 kwietnia – dodaje Bożena Wysoczańska-Skroban.
 
WiZ


  

Dodaj swój komentarz »

Komentarze użytkowników »


ARCHIWUM
nr 35 (954) (31 sierpnia 2010) nr 34 (953) (24 sierpnia 2010)
 Ile kosztuje twój prezydent?
 Chciał ich pozabijać!
 Dzielili chlebem i jajkami
 Proboszcz na emeryturze
 Wpadł pedofil
 W Kobyli zaginęło dziecko
 Wypadek w Kauflandzie
 Strażacy z Pogrzebienia
 Piaseczny na koniec lata
 Zielony autobus ulicami mknie
 Katarzyna Szymańska zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy
 Uwaga, fala pedofilii
 Jak łatwo i szybko zostać radnym
 Odrostrada czeka
 Twoje pieniądze trzyma starosta
 Osierocił małe dziecko
 Znaleziono ludzkie szczątki
 Internet miał być wszędzie, a jest tylko na papierze
 Nie chcą Agaty – zamieszanie wokół ulicy na Ostrogu
 Piaseczny na koniec lata
 Zielony autobus ulicami mknie
 Katarzyna Szymańska zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy
pozostałe artykuły z numeru » pozostałe artykuły z numeru »
  Ostanio komentowane artykuły w gazecie
 To się dzieje w MZB! (71)
 ZMARTWIONY zawieszeniem (1)
 Prześwietlamy portfele urzędników (1)
 Unia zrobiła je na Czarno (4)
 Dzieci bez opieki (7)
 Kleryk na rowerze dotarł do Rzymu (6)
 Interes na śmierci (102)
 Trupi skarb (2)
 Kiedy zaczną sezon grzewczy? (11)
 Wypadek w Kauflandzie (13)
 Nie płać gdy nie musisz (3)
 My tylko chcemy ziemię (2)
 Ile kosztuje twój prezydent? (11)
 Zielony autobus ulicami mknie (4)
 Piaseczny na koniec lata  (2)
 Fundusz pomógł wyremontować szkołę w Raciborzu 
 Kto jest niezawodnym przyjacielem? 
 Solary – nowe możliwości 
 Wieści z Funduszu 
 W Rudach znów będzie zielono 
kup e-gazetę


Nowiny Wodzisławskie

 Dlaczego mieszkańcy bloków marzną?
 Żądają gwarancji pracy
 Ukarani za zrywanie umów
 RCK oficjalnie otwarty
 Ta sprawa śmierdzi podwójnie
 Skandal z przeprosinami
 Umowa na budowę hali targowej podpisana
 Minister zwleka z decyzją w sprawie uczelni
 Był strach, walka i wielkie nadzieje
 Teledysk gotowy
pozostałe artykuły »

Tygodnik Rybnicki

 Prezydent jest winien miastu 47 tysięcy?
 I ty możesz zostać radnym
 3-letni Bartek skazany przez urzędników
 Kto postrzelił 15-latka? Furiat czy policjant?
 Rozmowa z Kamilem Kosteckim z ROW
 Kogo poprą obrońcy lokatorów?
 Górnicy grożą strajkiem
 Burmistrz przyłożył rękę
pozostałe artykuły »
 OGŁOSZENIA DROBNE
ostatnio dodane
Liczba ogłoszeń w bazie: 503



  Informacje z regionu
 Trampkarze OSiRu wygrali ze Stalą 
 Unitki lepsze od oldboyów 
 Remis Rafako z zespołem PlusLigi 
 110 lat Banku Spółdzielczego 
 DW 416 nieprzejedna - jedna osoba nie żyje 
 Dzieje śląskiej farmacji w Archiwum 
 BIJEMY REKORD: Licytuj koszulkę Czesława Langa i p ... 
 BIJEMY REKORD: Sztuki walki na pikniku charytatywn ... 
 BIJEMY REKORD: Motocykliści na rzecz powodzian 
   AKTUALNOŚCI
   SPORT
   POD PARAGRAFEM
   KULTURA
   GOSPODARKA
   TURYSTYKA
   HISTORIA
   KULINARIA
   TWOJE ZDROWIE
   POWÓDź W 1997 ROKU
   15-LECIE NOWIN
   REKLAMA
   UNIA EUROPEJSKA
   EUROPRACA
   REKORD DLA POWODZIAN
  GALERIA
  Ostatnio komentowane artykuły
 To się dzieje w MZB! (71)
 Wieści gminne (1)
 Ruda prosi o łódź (2)
 Najpierw zwolniony teraz wyrzucony (21)
 ZMARTWIONY zawieszeniem (1)
 Drużyny z Syryni i Gorzyc nadal na dnie (1)
 Prześwietlamy portfele urzędników (1)
 Chińczycy ruszą z budową osiedla? (11)
 Starosta mówi nie - będą budować sami (2)
 Unia zrobiła je na Czarno (4)
 Kozielski rezygnuje z prezesowania Odrze? (72)
 Płać bo kiedyś umrzesz (4250)
 Remis Rafako z zespołem PlusLigi (17)
 Kolizja 20 metrów za śmiercią (5)
 Tragedia na DW 416 – chcieli wypróbować auto ... (24)
 Już wiadomo jak będzie wyglądał rynek (5)
 Skandal z przeprosinami  (45)
 Minister zwleka z decyzją w sprawie uczelni  (7)
 Radny z Wodzisławia dyrektorem szkoły katolickiej  (26)
 Radny wydał science – fiction (1)
  Ostatnio komentowane tematy na forum
 Rozważni entuzjaści
 Kadencja za siedem stówek!
 Uwaga, sprawdzamy!!!
 Lamus giełda staroci w Raciborzu
 KOLEJ na Racibórz
 Strategia rozwoju czy festiwal obietnic?
 02-07-10 - TruKru Soundsytem@Baja Bongo, Racibórz
 Radny, który niczego nie potrzebuje
 Radny, który nie pęka
 Dlaczego lubię NaM?
  SONDA
Czy urzędnicy powinni świętować 20-lecie samorządu?
tak
nie
tylko symboliczną sesję rady miasta
  
Startuj z nami | Dodaj do ulubionych | Napisz do nas | Poleć nas | Reklama | Zgłoś uwagę