środa, 5 sierpnia 2020

imieniny: Marii, Oswalda, Stanisławy

RSS

100 lat temu w Nowinach Raciborskich: Ucieczka z więzienia w Raciborzu. Skazańcy otworzyli ogień do strażników

19.11.2019 00:00 red

Brawurowa ucieczka więźniów, echa wyborów na Górnym Śląsku, słodka kradzież w Pietrowicach, czy włamanie do restauracji w Wodzisławiu Śląskim – to tylko część tematów, które równo sto lat temu opisała redakcja ówczesnych „Nowin Raciborskich”. Zapraszamy do lektury, która jest jak podróż w czasie do Raciborza i okolic A.D. 1919.

Wojtek Żołneczko

Racibórz • 19 listopada 1919 r.

Kto zwyciężył na Górnym Śląsku?

Walka wyborcza skończyła się. Wynik walki jest dla nas korzystny, jak to wywnioskować można z rezultatów, które częściowo mamy przed sobą. Mimo rządów wyjątkowych, jakie obecnie na Górnym Śląsku panują, mimo żywej agitacyi ze strony materyalnie silniejszych przeciwników, zwyciężył lud polski na Górnym Śląsku. Prawie z wszystkich stron, jak daleko polski G. Śląsk sięga, nadchodzą wiadomości pomyślne, które rokują na przyszłość najlepsze nadzieje (...)

Z powiatu raciborskiego posiadamy rezultat z 60 wsi polskich i miasta Raciborza. W tych wsiach wybierano 564, w mieście 42 zastępców. Z tych uzyskali w powiecie: Polacy 339, centrowcy 157, socyaliści polscy 4, socyaliści rządowi 20, różne partye 44 mandatów. W mieście Raciborzu stanowią większość centrowcy, którzy mają 23 mandaty. Poza tem otrzymali Polacy 4, socyaliści rządowi 6, różne inne partye niemieckie 9 mandatów*. Zatem wzięli Polacy górę, gdyż zyskali 343 mandaty czyli blisko 60 procent. Jak na Raciborskie, które zaliczano do powiatów średnich, jest to wynik nader korzystny (...)

Rozpaczliwy stan wewnętrzny Czech

„Sodoma!” Pod tym tytułem pisze jedna z gazet czeskich: Jak długo byliśmy najemnikami Austryi, żyliśmy skromnie i zadowalaliśmy się ochłapem. Od chwili jednak, gdyśmy się zaczęli rządzić sami, rozpętało się u nas jakieś dzikie życie. Co dnia mamy nowe afery, spiski monarchistyczne, bolszewickie, skandale skorumpowanych ministrów, obrzydliwe okradanie państwa, zamykanie do więzień dyrektorów banków, szefów ministeryalnych! Łyknęliśmy trochę kultury zachodniej, trochę wschodniej, ale w gruncie rzeczy nie jesteśmy wcale Europą. Winy za naszą demoralizacyę nie można zwalać na nikogo z zewnątrz. Korupcya, lichwa i złodziejstwo, oto co spowodowało aresztowania Jiraka i wszystkich innych dyrektorów banków. Dziennik czeski kończy patetycznie: Ktokolwiek wchodzisz do Czechosłowacyi, żegnaj się z nadzieją!.

Unieważnienie kary

Racibórz. W nocy na 12 czerwca br. wykonano ciężki rabunek u oberżysty Lamli w Małej Ligocie tutejszego powiatu. Sąd wojenny skazał potem tutaj trzech górników z obwodu przemysłowego (jeden z Katowickiej Hałdy, drugi z Załęża, trzeci z Miejskiego Janowa) na kary od 10 do 12 lat domu karnego, ponieważ ich posądzono o popełnienie tego rabunku. Jeden z adwokatów, który jednego z powyższych posądzonych i skazanych bronił, dochodził tej sprawy dalej i w końcu udowodnił, że całkiem inni bandyci (z bandy Hajoka) ów rabunek u Lamli wykonali, i że zatem powyższy trzej górnicy są niewinni i niesłusznie są skazani. Prawdziwi rabusie zostali też potem pojmani i skazani. Owych trzech pierwszych ludzi zaś, których niesłusznie skazano na ciężkie więzienie, teraz ułaskawiono i na wolność wypuszczono (...)

Słodka kradzież

Czternaście centnarów** cukru skradziono z wagonu w Piotrowicach tutejszego powiatu. Cukier był co dopiero wyładowany do wagonu z tamtejszej cukrowni. Kto tęż „ciężką” a jednak „słodką” kradzież wykonał, na razie jeszcze nie wiadomo.

Włamanie do restauracji

Wodzisław. Złodzieje włamali się w nocy na 13. listopada do restauracyi na stacyi kolejowej i zabrali zupełnie wszystkie znajdujące się tam towary. Szkoda wynosi około 5000 marek.

* „Centrowcy” czyli członkowie katolickiej partii Centrum (później na bazie Centrum zbudowano działającą do dziś partię CDU). „Socyaliści rządowi” czyli członkowie SPD. Do pozostałych ugrupowań niemieckich obecnych wówczas w lokalnej polityce zaliczyć można jeszcze demokratów (Niemiecka Partia Demokratyczna; DDP) i nacjonalistów (Niemiecka Narodowa Partia Ludowa, DNVP)

**  Centnar lub cetnar – jednostka masy wynosząca około 50 kg. W omawianym przypadku skradziono więc około 700 kg cukru.


Racibórz • 21 listopada 1919 r.

Rzezimieszek skradł fortunę

Rybnik. W podróży z Chałupek (Annaberg) do Rybnika skradziono handlarzowi końskiemu Kleingoldowi z Oświęcimia 36 000 marek w papierkach. Jakiś nieznany dotąd rzezimieszek wyciągnął mu je z kieszeni.

Choroba naczelnika państwa polskiego

Naczelnik państwa Piłsudski zachorował. Niebezpieczeństwo wprawdzie minęło, lecz naczelnik czuje się bardzo osłabiony i jeszcze przez pewien czas nie będzie mógł opuszczać łóżka.

Żarty i dowcipy

W restauracyi. Gość: ten schab straszliwie jest twardy.

Kelner (chcąc być dowcipnym): To już proszę pana, my temu nie winni, tylko wieprz...

Gość: Tak? No, to proszę zawołać gospodarza.


Racibórz • 24 listopada 1919 r.

Ucieczka z więzienia

Racibórz. Z więzienia tutejszego centralnego zbiegło sześciu więźniów. Gdy dozorcy puścili się w pogoń za zbiegami, ci zaczęli do dozorców strzelać. Wielka ciekawość, jak i skąd owi więźniowie doszli do posiadania broni i amunicyi?

Jak w Szonowicach listę polską unieważniali

Szonowice, pow. raciborski. Wyczytaliśmy w raciborskim „Anzeigerze” o wyniku wyborów do rady gminnej. Niemcy otrzymali rzekomo 80 głosów a uprawnionych do głosowania było 175. Polską listę unieważniono, ponieważ była rzekomo za późno doręczoną, co się nie zgadza z prawdą. Lista nasza została wójtowi 11 października wręczoną, przyczem wójt oświadczył, iż to ma czas do 30 października. Nazajutrz, 12 października, zwołał wójt gromadę i udało mu się 3 kandydatów z naszej listy nam odebrać. Tu oświadczył ponownie, iż na doręczenie listy jest czas do 30 października, a nawet 7 dni przed wyborami. Ponieważ odebrano nam 3 kandydatów i lista stała się nieważną, musieliśmy drugą listę zestawić, która doręczoną została wójtowi 28 października, na co z wielką trudnością otrzymaliśmy pokwitowanie. Teraz zwołał wójt ponownie gromadę u pisarza gminnego i tam chyba prawem kaduka listę polską ponownie unieważnił.

Pisze też „Anzeiger”, iż w Sosnowicach jest tylko 5 Polaków, co jest wierutnem kłamstwem. Nasza wioska jest cała polska, jest tylko jeden Niemiec, a raczej Niemka. My się nie pozwolimy zniemczyć i pozostaniemy Polakami, jak i nasze pokolenia po wieczne czasy, tak nam dopomóż Bóg.

(podpisano: Stary wiarus)

Ojciec przeciwko synowi

Sudół pod Raciborzem. Przy pomocy ks. dziekana przeprowadziła partya centrowa przy wyborach gminnych 5 kandydatów, Polacy 4. Rozgoryczenie przy wyborach było wielkie, o czem świadczy następujący wypadek. Pewnego dnia urządzili centrowcy zebranie przedwyborcze, a gdy się dowiedzieli, że Polacy postawili własną listę, to ze złości nas z zebrania wygnali. Na liście popierających stały także nazwiska kilku młodzieńców, nie wstydzących się swej polskiej narodowości, pomiędzy nimi syna pewnego gospodarza. Ojciec jego tak pozwolił się unieść złości, że wobec wszystkich centrowców na Polaków wyzywał, że mu syna uwiedli, a nazajutrz tego ostatniego z domu wygnał.

(podpisano: Swój)

  • Numer: 47 (1430)
  • Data wydania: 19.11.19
Czytaj e-gazetę

Archiwum

  • Numer: 45 (1428)
  • Data wydania: 05.11.19
  • Numer: 46 (1429)
  • Data wydania: 12.11.19
  • Numer: 47 (1430)
  • Data wydania: 19.11.19
  • Numer: 48 (1431)
  • Data wydania: 26.11.19
  • Numer: 49 (1432)
  • Data wydania: 03.12.19